Kraków: coraz droższy przejazd busem

Nowy rok rozpoczął się serią podwyżek biletów w busach. Za jeden przejazd podróżni płacą lub będą płacić od 50 groszy do 1 zł więcej niż w 2011 r. Przewoźnicy zapowiadają, że to nie koniec. W ciągu roku możemy się spodziewać kolejnych podwyżek.

– Kierowca zapowiedział podwyżkę od 9 stycznia – mówi Justyna Majewska z Gdowa dojeżdżająca na uczelnię do Krakowa. – Nie wiem, czy będzie drożej o 50 groszy, czy o złotówkę, ale jestem przerażona. Teraz płacę ok.

200-250 zł miesięcznie za te przejazdy. A przecież coraz więcej kosztuje też MPK w Krakowie. Nie wiem, czy nie taniej będzie zamieszkać na stancji w mieście, niż płacić za codzienny dojazd – martwi się.

Maciej Różankowski, właściciel MaxBusa dojeżdżającego do Myślenic, przyznaje, że już po ubiegłorocznych podwyżkach pasażerów mu ubyło.

Dojazd z Krakowa do Myślenic kosztuje po podwyżce 6 zł, ale za kilka miesięcy może być to nawet 7 zł.

– Jeżdżą tylko ci, którzy naprawdę muszą, czyli do pracy, do szkoły, do lekarza – mówi Różankowski. – Skończyły się prawie wyjazdy rekreacyjne. Ludzie lubili w weekendy przyjechać z Myślenic do Krakowa na spacer, do teatru czy kina. Teraz na tym oszczędzają.

– Musimy podnosić ceny biletów, nie mamy wyjścia – tłumaczy Marek Dyszy, wiceprezes Małopolskiego Stowarzyszenia Przewoźników Osobowych. – Nasze koszty lawinowo rosną. Mocno drożeje nie tylko paliwo. Od nowego roku zostaliśmy zmuszeni do płacenia za przystanki w Krakowie. Zgodnie z ustawą o transporcie drogowym to teraz 5 gr za jeden przystanek na trasie, niezależnie czy bus się na nim zatrzyma, czy nie.

Do niedawna przewoźnik opłacał ok. 800 zł miesięcznie za utrzymanie czystości na przystankach. Teraz będzie płacił nawet 3-6 tys. zł w miesiącu za korzystanie z nich.

Dyszy przypomina, że na niektórych trasach koszt przejazdu wzrósł także o cenę e-myta. Urosły też pensje minimalne i stawki ZUS, właściciele firm przewozowych muszą więcej płacić za pracowników. – Wiemy, że to trudna sytuacja dla pasażerów, ale wielu z nas nie podnosiło cen od czterech lat.

Gazeta Krakowska
autor: Anna Agaciak

Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.