Kraków – Nie ma czym dojechać do Rakowic?

Od blisko trzech tygodni tramwaj nr 11 już nie dojeżdża do cmentarza Rakowickiego. Kursuje z Łagiewnik, przez rondo Grzegórzeckie i dalej nowo wybudowaną trasą do Płaszowa. Mieszkańcy tej dzielnicy są zadowoleni, inni – wręcz przeciwnie.

– Wbrew dobru ludzi i zdrowemu rozsądkowi zmieniono trasę tramwaju nr 11, który przez wiele lat kursował na cmentarz Rakowicki. Teraz nie ma tam czym dojechać, została tylko „dwójka”, ale ona nie załatwia problemu – przekonuje pani Barbara mieszkająca przy ul. Zamoyskiego.

Argumentuje, że „jedenastka” była bardzo ważna dla mieszkańców Borku Fałęckiego, Łagiewnik i Starego Podgórza, to był dla nich jedyny kontakt z Rakowicami. – Właśnie w imieniu wszystkich tych mieszkańców występuję. Wciąż dzwonią do mnie ludzie i proszą, by coś zrobić z tym problemem – dodaje nasza Czytelniczka.

W Radach Dzielnic IX Łagiewniki-Borek Fałęcki i XIII Podgórze nic jednak nie słyszeli o tym, by mieszkańcy byli niezadowoleni ze zmiany trasy „jedenastki”. – Pierwsze słyszę, nikt w tej sprawie się do nas nie zwracał – zauważa przewodniczący RD IX Adam Migdał. – Do nas również nie docierały żadne skargi odnośnie tramwaju nr 11 – mówi przewodniczący RD XIII Jacek Bednarz.

Przyznaje jednocześnie, iż on także wolałby, aby nie zmieniano żadnych tras linii miejskich, ale linia kursująca z Płaszowa przez pl. Bohaterów Getta i Stare Podgórze do Łagiewnik jest ze wszech miar potrzebna, gdyż mieszkańcy potrzebują dojechać np. do Rynku Podgórskiego czy Urzędu Skarbowego lub ZUS-u przy ul. Wadowickiej. Tramwaj ułatwia też dzieciom i młodzieży dojazd na zajęcia do Domu Kultury „Podgórze” przy ul. Krasickiego czy do szkoły muzycznej przy ul. Józefińskiej.

– Trzeba mieć świadomość, że nie jest możliwe zorganizowanie komunikacji miejskiej tak, by każdy mógł dojechać bezpośrednio do każdego punktu w mieście – dodaje Jacek Bednarz.

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu wyjaśnia, że uzasadnienie dla zmiany trasy tramwaju nr 11 jest całkowicie logiczne: stanowi on wzmocnienie linii nr 20 na trasie do Płaszowa i korzysta z niego bardzo wielu pasażerów (jest to sprawdzane na bieżąco). Natomiast napełnienie „jedenastki” na trasie do ul. Rakowickiej było – zwłaszcza w okresie zimowym – znikome.

– Oczywiście wiosną wrócimy do kwestii obsługi Rakowic w kontekście zwiększonego ruchu do cmentarza. Teraz jest on obsługiwany przez autobusy z obu stron (czyli od al. 29 Listopada i od al. Beliny Prażmowskiego) lub przez tramwaj nr 2, do którego można wsiąść pod Bagatelą, dojeżdżając ze Starego Podgórza tramwajem nr 8 – tłumaczy rzecznik ZIKiT Jacek Bartlewicz.

Zdaniem pani Barbary „jedenastka” powinna jednak wrócić na swą dawną trasę do cmentarza Rakowickiego, a w zamian za nią do Płaszowa można by skierować linię nr 23, kursującą obecnie z Borku Fałęckiego do Bieżanowa. – Ta linia jest niewykorzystana, jeździ nią bardzo mało pasażerów – przekonuje nasza Czytelniczka. Poza tym – dodaje – w kierunku Bieżanowa i Kurdwanowa kursuje już bardzo dużo linii tramwajowych i autobusowych, więc zabranie stamtąd jednej „23” nie byłoby problemem.

Do tej sugestii ZIKiT się jednak nie odnosi. – Trudno polemizować z obserwacjami Pani, że nikt tramwajem nr 23 nie jeździ. Jesteśmy innego zdania – komentuje Jacek Bartlewicz.

Dziennik Polski
autor: Paulina Szymczewska

Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.