Kraków – Zdewastowana stacja Łagiewniki straszy pielgrzymów

Podróżni, którzy pojawią się na stacji PKP Kraków Łagiewniki mają ochotę stąd uciec. Budynek dworca kolejowego jest zamknięty na cztery spusty, a perony wyglądają, jak po przejściu tajfunu. Wiaty nie mają dachów, ścian, a ławki są zdewastowane przez wandali.

– Zbliża się termin beatyfikacji Jana Pawła II. W maju przyjadą tysiące pielgrzymów i będzie wstyd na cały świat – mówi Halina Bednarska, mieszkająca w Łagiewnikach. Paulina Jankowska, z zespołu prasowego Polskich Kolei Państwowych, wyjaśnia, że spółka nie planuje gruntownego remontu budynku dworca Kraków Łagiewniki w 2011 roku.

– Z uwagi na ograniczone środki finansowe, w pierwszej kolejności modernizowane są dworce, z których korzysta największa liczba podróżnych w ciągu całego roku – wyjaśnia. – Zostaną jednak przeprowadzone prace, które poprawią wygląd dworca Kraków-Łagiewniki przed przyjazdem pielgrzymów, udających się na uroczystość beatyfikacji Jana Pawła II.

Dowiedzieliśmy się, że budynek zostanie wyczyszczony i odświeżony (m. in. usunięte zostanie graffiti). Obecnie jest on zamknięty z uwagi na brak kasy biletowej, której prowadzenie leży w gestii przewoźników. – Zamierzamy rozmawiać z przewoźnikami, by zdecydowali się na otwarcie kas w związku ze spodziewanym w maju zwiększeniem liczby podróżnych – stwierdziła Jankowska.

A co ze zdewastowanymi peronami? Robert Kowal, z PKP Polskich Linii Kolejowych przyznaje, że są w fatalnym stanie. – Straż ochrony kolei walczy z wandalami, ale nie może tam czuwać 24 godziny na dobę – zauważa. – Robimy, co możemy, niestety po naprawach szybko dochodzi do dewastacji. Przed majowymi uroczystościami PLK obiecują porządki, także na peronie.

Gazeta Krakowska
autor: Anna Agaciak

Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.