PKS Nowy Sącz kupią pracownicy?

Czternastu kierowców z oddziału sądeckiego PKS w Krynicy-Zdroju chce utworzyć spółkę pracowniczą, aby przejąć część przewozową firmy. Kilka dni temu przedłożyli pismo w tej sprawie nowemu prezesowi Dariuszowi Gorgoniowi. W czwartek trafi ono do Urzędu Marszałkowskiego w Krakowie, do którego należy przewoźnik z Nowego Sącza.

Powołanie spółki pracowniczej zaproponowały władze samorządowe Małopolski, aby pozbyć się nierentownej firmy z Nowego Sącza.

Oferta była głównym powodem ubiegłotygodniowych spotkań prezesa z pracownikami.

W rozmowach nie uczestniczyli przedstawiciele związków zawodowych.

– Nie chcemy wtrącać się w sprawy pracownicze – uzasadnia nieobecność Tadeusz Bodziony, przewodniczący branżowych związków zawodowych w PKS Nowy Sącz. – Związki nie są tutaj stroną.

Sądecka spółka ma do 1 lipca 2012 r. podjąć decyzję, czy przekształci się w firmę pracowniczą. Aby to mogło nastąpić, potrzeba zgody ponad połowy pracowników. Aktualnie PKS zatrudnia 228 osób, w tym 124 kierowców. Bodziony przyznaje, że atmosfera w firmie jest napięta. Nikt nie wie, jakie będą jej dalsze losy. Jeśli załoga utworzy spółkę, to przejmie tabor samochodowy.

– Dworzec PKS mógłby z budynkami i stacją przejść w inne ręce. Pracownicza firma korzystałaby wtedy na zasadzie użyczenia – spekuluje Bodziony.

Gazeta Krakowska
autor: Emilia Drożdż

Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.