Pociągi pojadą do Limanowej?

Stan zamkniętych stacji kolejowych w Męcinie, Pisarzowej, Piekiełku, Dobrej i Mszanie Dolnej napawa smutkiem nie tylko miłośników kolei. Ruch pociągów ustał tam przed pięcioma laty. Tory zarosły trawą, opuszczone dworce popadają w ruinę.

Władze spółki PKP Zakład Linii Kolejowych zapowiadają jednak zmianę tego stanu rzeczy. Sekundują im samorządy powiatów – nowosądeckiego i limanowskiego, Urząd Marszałkowski oraz spółka PKP Przewozy Regionalne. Wspólnie chcą zrewitalizować pierwszy odcinek historycznej trasy Nowy Sącz – Chabówka. Rezultatem ma być powrót pociągów na szlak do Limanowej, po którym teraz sporadycznie jeżdżą tylko retro-składy.

– Jest duża szansa na modernizację tego odcinka przy okazji planowanej od lat budowy linii kolejowej dla szybkich pociągów Muszyna – Nowy Sącz – Limanowa – Piekiełko – Kraków Podłęże – przekonuje Włodzimierz Zembol, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych PKP SA, oddział w Nowym Sączu. Dzięki temu będzie można przystosować szlak do obsługi szybkich składów, odnowić zaniedbane stacje i przystanki kolejowe.

Władze Małopolski i przedstawiciele samorządów rozmawiali na ten temat już z ministrem infrastuktury Cezarym Grabarczykiem. Obecnie trwają prace studialne nad ewentualnym uruchomienie pociągów spółki Przewozy Regionalne. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy, że pasażerskie składy mogłyby powrócić na stary szlak w ciągu najbliższych dwóch lat. Samorządowcy przekonują, że znaleźliby się chętni do jazdy, gdyby nowe pociągi szybciej, niż przed laty, pokonywały trasę Nowy Sącz – Limanowa.

Gazeta Krakowska
autor: Jerzy Wideł

Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.