W Olkuszu jest 50 przewoźników, a nie ma komu odśnieżyć przystanku

Pasażerowie komunikacji publicznej w Olkuszu jadący z przystanku na ul. Górniczej w stronę Bukowna, Żurady i cmentarza mieli dokładnie 30-centymetrowe przejście przez zaspę do skraja chodnika, by bezpiecznie wsiąść do autobusu. Nie wszystkim to się udawało.

– Przy wysiadaniu noga utkwiła mi w zaspie i przewróciłem się – skarży się Mieczysław Kolanko z Olkusza, który kilka dni temu na tym przystanku wysiadł. Potłukł się, ale na szczęście nie połamał.

Zofia Dudek z Bukowna, którą wczoraj spotkaliśmy w tym samym miejscu, tłumaczy, że wszystkie zatrzymujące się tu autobusy podjeżdżają tak, by przednimi drzwiami zatrzymać się na wysokości ścieżki.
– Najpierw ludzie wysiadają, przechodzą tą wyrwą w śniegu i dopiero wtedy można wsiadać – mówi.
Zastanawia ją, dlaczego nikt tego przystanku dotąd nie odśnieżył. – Śnieg leży już miesiąc. Codziennie zatrzymuje się tu kilkanaście autobusów, a nie ma komu zadbać o bezpieczeństwo pasażerów – zauważa.

Wojciech Gleń, szef Związku Komunalnego Gmin, Komunikacja Międzygminna, zaznacza, że utrzymanie np. zatoczek autobusowych to obowiązek zarządcy dróg, przy których one leżą. Sprawa z przystankami nie jest tak prosta. Wszystkie przystanki w Olkuszu, te przy zatoczkach i bez nich, odśnieżać mają przewoźnicy. A tych w Olkuszu jest aż 50. Trudno im się dogadać.

– Gmina pomogła dojść im do kompromisu. Wynajmują wspólnie jedną z firm, która ma za zadanie posprzątać przystanki – mówi Jarosław Medyński z olkuskiego magistratu.

Jaki jest tego efekt? Wyraźnie widać to na przystanku przy ul. Górniczej.
Od jednego z przewoźników zatrzymujących się na przystanku, firmy Sioła, dowiedzieliśmy się, że problem go nie interesuje. – To nie nasza sprawa usłyszeliśmy w słuchawce.

W poniedziałek po południu chodnik posprzątała szkoła, przy której leży przystanek. – Nasz chodnik zawsze jest odśnieżony. Odśnieżyliśmy wczoraj też sporny przystanek, by pasażerowie byli bezpieczni – mówi Aldona Nowicka, dyrektor „mechanika”.

Od 1 marca nie będzie już z tym problemu. Wtedy ma zacząć obowiązywać nowa uchwała, która obowiązek utrzymania przystanków przerzuci na gminę.

Gazeta Krakowska
autor: Małgorzata Gleń

Ten wpis został opublikowany w kategorii Informacje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.